Elementy dobrego Scruma, czyli różnica pomiędzy teorią a praktyką

Kiedy kilka lat temu dowiedziałam się, że Przewodnik po Scrumie (ang. Scrum Guide) ma zaledwie kilkanaście stron, byłam zaskoczona – jak to, tylko tyle?! Pomyślałam wtedy, że wdrożenie zawartych w nim zasad nie może być trudne. Dziś wiem, że niewiele firm decyduje się na wprowadzenie wszystkich reguł Scruma. Zamiast tego stawiają na te, które w ich przypadku przynoszą najlepsze rezultaty.

Scrum – teoria a praktyka

Scrum to nic innego jak pewne ramy postępowania (ang. framework) stosowane w celu wytwarzania produktów o możliwie największej wartości. Najczęściej takim produktem jest oprogramowanie, dlatego też ze Scrumem zwykle spotykamy się w firmach z branży IT. 

Pojęcie Scruma często używane jest zamiennie ze słowem Agile, co jest błędem. Scrum jest jedną z wielu metod zwinnych; to droga do zrealizowania projektu w ramach metodyki Agile.

Ma solidne podstawy teoretyczne, które zostały zebrane w Przewodniku po Scrumie, opublikowanym po raz pierwszy w 2010. Od tamtej pory doczekał się sześciu aktualizacji, a ostatnia z nich miala miejsce w 2020 roku. Całość podzielona jest na krótkie rozdziały: definicja, teoria, wartości, zespół, wydarzenia i artefakty. Jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce mieć cokolwiek wspólnego ze Scrumem. Zawiera niezbędne minimum do zrozumienia tej metody. 

To kilkanaście stron porządnej dawki teorii. 

Autorzy Przewodnika podkreślają, że nie należy zmieniać opisanych w nim ram postępowania. Twierdzą, że możliwe jest stosowanie tylko wybranych elementów, ale… nie wolno wtedy mówić o Scrumie.  

Czy tak to wygląda w praktyce?

Niezupełnie.

Niektóre z założeń są zbyt idealne, aby mogły funkcjonować w tak różnorodnym i szybko zmieniającym się żywym organizmie jakim jest firma. Co więcej, autorzy Przewodnika pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, opierali się na nieco innej niż nasza rzeczywistości. W związku z tym, wiele przedsiębiorstw rezygnuje z zapisów, które uznają za zbędne lub niepasujące do ich wewnętrznej kultury. Takie zachowanie wcale nie jest rzadkością, ba, doczekało się już swojej nazwy – Prawie Scrum (ang. ScrumBut). 

Często dobry Scrum nie oznacza wdrożenia wszystkich zasad z Przewodnika, a realizację wybranych indywidualnie reguł dopasowanych do firmy.

Spośród wszystkich zasad Scruma można wyodrębnić kilka niezwykle uniwersalnych, które wdrożone w odpowiedni sposób, pomagają wzmocnić zespoły i usprawnić działania w większości przypadków. To absolutny fundament dobrego Scruma.

Elementy dobrego Scruma

  • Odpowiedni Scrum Master

Czyli świetny obserwator, który doskonale rozumie proces, potrafi odpowiedzieć nie tylko na pytania „co” i „jak” robić, ale również „dlaczego”. Za cel obiera sobie to, aby jak najbardziej pomóc zespołowi, przy jak najmniejszej ingerencji w jego pracę. Błędem popełnianym przez Scrum Masterów jest planowanie pracy zespołom i zbyt duże zaangażowanie w realizowanie obowiązków należących do pracowników.

  • Efektywne planowanie Sprintów 

Planowanie ma dać odpowiedzi na dwa pytania. Po pierwsze, co chcemy zrobić w Sprincie, a po drugie, w jaki sposób. Kluczem do sukcesu jest dobra wycena danej aktywności (uniknięcie over- i undercommitmentów) oraz odpowiedni podział obowiązków, który uwzględnia zróżnicowane kwalifikacje i doświadczenia poszczególnych osób w zespole.

  • Dokładny Przegląd Sprintu (ang. Sprint Review)

Jest to ostatnie spotkanie w sprincie, podczas którego dochodzi do sprawdzenia statusu prac. Aby mogło być skuteczne, powinno być przeprowadzane przez członków zespołu, osoby faktycznie zaangażowane w pracę. Co więcej, uczestnicy powinni się do niego wcześniej solidnie przygotować. Niestety, często jest inaczej.

  • Konkretny Codzienny Scrum (ang. Daily Scrum)

Aby to spotkanie (często nazywane po prostu daily) przynosiło pozytywny skutek powinno trwać maksymalnie 15 minut. Każdy powinien się wypowiedzieć szczerze co robi danego dnia i z czym ma problem. Zespoły często mają tendencję do przedłużania daily, a pracownicy nie są skorzy do dzielenia się swoimi trudnościami na forum.

  • Ciekawa Retrospektywa Sprintu (ang. Sprint Retrospective)

Retrospektywa ma dać odpowiedzi na pytania o to, co poszło nie tak i co można poprawić w przyszłości. Często pracownicy dostają kilka tego typu pytań na kartce i mają na nie odpowiedzieć. Efekt? Retrospektywa jest uznawana za nudny i przykry obowiązek. Internet pełen jest inspiracji jak przeprowadzić ciekawą i angażującą retrospektywę w każdym środowisku. 

Czy tyle wystarczy?

Nie istnieje idealna metoda zarządzania projektami. Są jedynie takie, które w dużej części swoich założeń pomagają świetnie funkcjonować różnego rodzaju firmom. Takie jest właśnie podejście Scrum. 

Traktujmy więc Scruma bardziej jako drogowskaz oraz inspirację, a nie zbiór sztywnych zasad, które należy wprowadzać do zespołu w całości, w każdej sytuacji i niezmienionej formie.

Nie oznacza to, że wiedza teoretyczna związana z tym zagadnieniem jest zbędna. Przeciwnie. Dopiero całkowite zrozumienie Scruma pozwala na uelastycznienie zasad i dostosowanie ich do firmy. 

Wskazane wyżej punkty są kwintesencją i fundamentem Scruma – na ich doskonalenie należy poświęcić najwięcej czasu. Nie są jednak w żadnym wypadku zamkniętą listą działań, które należy wdrożyć. Tę może stworzyć przygotowany do swojej roli Agile Coach

Dodaj komentarz

czternaście − dziewięć =